fioletowy pseudofotoblog
/bez zadęcia/

środa, 21 listopada 2007



przez colgatte o 14:47

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

O proszę, Kolgrejt, zrobiłaś niezły postęp fotograficzny :-) Ja czasem też pstryknę fotkę, aczkolwiek blog od dawna świeci pustkami... I w ogóle czas jakoś tak szybciej płynie.. Tobie też? Pozdrówki.

22 listopada 2007 09:28

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)
  • moje wszystkie geometrie

archiwum bloga:

  • ►  2014 (1)
    • ►  sie 2014 (1)
  • ►  2011 (9)
    • ►  wrz 2011 (2)
    • ►  kwi 2011 (3)
    • ►  lut 2011 (3)
    • ►  sty 2011 (1)
  • ►  2010 (2)
    • ►  lis 2010 (2)
  • ►  2009 (1)
    • ►  lut 2009 (1)
  • ►  2008 (2)
    • ►  sie 2008 (1)
    • ►  maj 2008 (1)
  • ▼  2007 (54)
    • ►  gru 2007 (3)
    • ▼  lis 2007 (5)
      • W tym roku plac był ciekawszy, dostawili jakiegoś ...
      • Nie mówię, że fotki są najwyższych lotów, bo od po...
      • Jak nikomu nie wiadomo, w niedzielę byłam w Katowi...
      • Druga, mniej romantyczna, ale bardziej zbliżona do...
      • Bez tytułu
    • ►  paź 2007 (2)
    • ►  wrz 2007 (1)
    • ►  sie 2007 (1)
    • ►  lip 2007 (6)
    • ►  cze 2007 (5)
    • ►  maj 2007 (12)
    • ►  kwi 2007 (3)
    • ►  mar 2007 (7)
    • ►  lut 2007 (6)
    • ►  sty 2007 (3)

patrz:

  • BarMuz »
  • ironteeth »
  • kierunek USA »
  • dama w podróży »

"ZAGĘŚCIĆ, WYEKSPONOWAĆ I TAK OPRACOWAĆ RZECZY ZWYKŁE, TRYWIALNE, ŻEBY POMÓC LUDZIOM DOSTRZEC I DOCENIĆ, JAK WIELE PIĘKNA KRYJE SIĘ W CODZIENNOŚCI."
William Wharton

Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.